Problemy ze spadkiem

Gdy umiera nam ktoś bliski, jest to przede wszystkim wielka strata moralna i duchowa dla nas, niektórzy nie mogą się już pozbierać do końca życia, nie umieją funkcjonować w świecie bez bliskiej im mężczyźni i kobiety, ale co można począć, taki jest świat, taka jest kolej rzeczy i takie są realia. A dylematy są i będą za każdym razem. Pierwsze pojawiają się już w tym samym momencie po śmierci, a mianowicie gdy w grę wchodzą spadek Szczecin . Rodzi się pytanie: jak podzielić spadek, by wilk był syty i owca cała. Dużo zależy wówczas od sytuacji rodzinnej zmarłej mężczyźni i kobiety, czyli po prostu czy żyje wciąż jego zona, albo mąż, w ogólności zwyczajnie współmałżonek, czy dana osoba posiadała dzieci i ile, bo ogólnie podział odbywa się pośród dzieci i ewentualnie żyjącego jeszcze współmałżonka. Gorsze schodki pojawiają się wówczas, gdy dana osoba nie miała ustabilizowanej sytuacji życiowej i społecznej, czyli na przykład, gdy miała paru współmałżonków, z każdym inną ilość dzieci, a jeszcze gorzej, gdy posiadała dzieci z tak zwanego nieprawego łoża, czyli zwyczajnie z osobą, z którą nie była związana związkiem małżeńskim. Czasami można natrafić na bardzo skomplikowane sprawy i w pewnych przypadkach ogólnie rzecz ujmując nie wiadomo, jak je rozwiązać, jak do nich podejść i jak się one mogą skończyć. Wszystko jest jedną wielką niewiadomą. W pewnych przypadkach sprawę ma możliwość ułatwić nie żyjąca już osoba, a może to zrobić poprzez napisanie testamentu. Wówczas wszystko rozgrywa się według jego preferuje i raczej nikt nie powinien mieć pretensji o ewentualny rozdział jego majątku. Można się na 100% odwoływać, od tych decyzji, wnosić apelacje, składać zeznania, można ze 100% pewnością walczyć, niemniej jednak czy ze względu na pamięć o zmarłym warto? Czy jest opłacalne się szarpać zamiast złożyć hołd zmarłemu i zaakceptować jego wolę? W pewnych sytuacjach warto się nad tym zastanowić i przemyśleć dla siebie.

Comments are closed.