Dobrze wykonana hodowla zajęcy

Pewna redaktorka czasopisma musiała napisać artykuł. Tematem była hodowla zajęcy. Teoretycznie był to łatwy temat, niemniej jednak nie dla niej. O hodowli nie miała zielonego pojęcia. Mieszkała w wielkim mieście i trudno było się czegoś dowiedzieć na ten zagadnienie. Całokształt artykuły wyobrażała sobie na różnorakie sposoby. Postanowiła zrobić kilka fotografii i zające miały widnieć w artykułach. Było to dobre posunięcie. Drugim był ogólny opis zwierząt. Trzecią częścią artykuły był wywiad z hodowcą. Zainteresowała ją sprzedaż zajęcy. Intencja był, ale nie wiedziała gdzie może go zrealizować. Najpierw poszperała w sieci i tam było bardzo kilka informacji. Znalazła także hodowce i udała się do niego. Niechętnie udzielał wywiadu. Robił to 1szy raz. Z zdarza się, że jednakże czuł się zaszczycony. Była to możliwość pokazania się z jak najlepszej strony. Chciała wypaść jak najlepiej, więc jeszcze przed sesja fotograficzną dokonał paru remontów. Liczył na to, że przyciągnie potencjalnych kupców. Miał sporo miejsca, więc spokojnie mógł więcej ich hodować. Nie za każdym razem wszyscy są chętni na tego typu zwierzęta. Umożliwił napisanie artykułu. Całość natomiast pozwolił opublikować pod jednym warunkiem. Chciał by zawarto jego dane , a dodatkowo numer telefonu. Marzył też o swoim zdjęciu. Nie był to jednakże artykuł reklamowe i nie mogli sobie na to pozwolić. Zamieszczono tylko bezpłatnie jego ogłoszenia na pierwszej stronie. Była to również szansa, na odzew. Nikt się natomiast nie zgłosił. Nie był tym zmartwiony. Dużą satysfakcje przyniósł mu wywiad. Był z siebie bardzo dumny, otrzymując miesięcznik. Przenigdy nie pomyślał, że o jego hodowli będzie się pisało się w gazecie. To wystarczyło mu do szczęścia, mimo wcześniejszych obaw. Wszyscy i tak wiedzieli z kim był artykuł, szczególnie wszyscy z okolicznych miejscowości. Nazwisko tak de facto nie było potrzebne. Wierzył, że może jeszcze kiedyś zachce ktoś napisać coś o jego hodowli.

Comments are closed.